Malec

Historia gródka stożkoweg i zamku obronnego w Malcu

Rozmiar tekstu:

Archeolodzy odkryli w Malcu gródek stożkowy – obronną budowlę, stawianą zazwyczaj na wzgórzu, zakolu rzeki lub bagna – tak jak w przypadku Malca, gdzie dawne bagniste tereny zamieniły się w stawy.

Stożek w Malcu zajmuje ok. 100 m2, nie odbiegając tym samym od większości tego typu budowli.

Na początku XIV wieku wieś Malec stanowiła własność szlachecką, następnie przeszła w ręce książąt oświęcimskich. Wtedy to na wyspie wśród stawów z inicjatywy księcia oświęcimskiego Jana III powstał niewielki zamek obronny. Odegrał on pewną rolę w okresie podjazdowych walk pomiędzy książętami oświęcimskimi, a rycerzami króla polskiego.

O budowli tej można przeczytać tak w „Dziejopisie Żywieckim”, jak i w kronice Jana Długosza. W dziele tym wzmianki o Malcu znajdziemy pod dwoma datami. Pierwsza to rok 1452, kiedy to warownia została najechana przez wojska podkomorzego krakowskiego. Po raz drugi Malec wymieniany jest w niezbyt chlubnych okolicznościach – w latach 1457-58 teren ówczesnego sołectwa stał się bowiem siedzibą bractwa rycerskiego, które w historii zyskało nazwę raubritterów, czyli rycerzy zajmujących się rabunkiem. Było to zjawisko doskonale znane w ówczesnej Europie, a profesją tą rycerstwo zajmowało się wskutek niewypłacania żołdu.

W XV wieku zamki w Barwałdzie Wołku oraz Malcu dostały się w ręce rycerzy rabusiów dowodzonych przez Włodka ze Skrzyczna. Z uwagi na ciągłe napady na polskie pogranicze i kupców zmierzających do Krakowa, król Kazimierz Jagiellończyk wymógł na księciu oświęcimskim Januszu IV pomoc finansową w wyprawie przeciw rabusiom. Ponieważ książę nie wywiązał się z obietnicy i wspomagał raubritterów, w roku 1452 wojsko królewskie pod wodzą Jana Szafrańca wkroczyło do Księstwa Oświęcimskiego. Polacy szturmem zdobyli zamek w Malcu i obsadzili go 200 osobową załogą. Po zapłaceniu 2000 czerwonych złotych obiecanego wsparcia na walkę z rabusiami i dodatkowo 800 złotych rekompensaty, książę Janusz IV odzyskał zamek w Malcu.

W roku 1457 Księstwo Oświęcimskie zostało przyłączone do Korny Polskiej. Zajęta w tym czasie wojną trzynastoletnią z Zakonem Krzyżackim Polska nie miała dość sił, aby kontrolować pogranicze ze Śląskiem. Zamek w Malcu został wówczas zajęty przez wojsko zaciężne domagające się zaległego żołdu. Założyli związek zwany „Bracią” i napadali na okolicę. Tym razem król Kazimierz Jagiellończyk wysłał wojsko z zadaniem zdobycia oraz zburzenia zamku. Rozkaz władcy został wykonany i zamek w Malcu przestał istnieć.

Aby dotrzeć do śladów tamtych wydarzeń, naukowcy wykonali 21-metrowy przekop wzdłuż wzniesienia. Możliwe było wówczas uzyskanie widocznego przekroju warstwy kulturowej, która sięga swymi korzeniami prawdopodobnie do wieku XV, na pewno zaś do wieku XVI. Odnaleziono także fragmenty murów ze strony południowo-wschodniej, będące albo podpiwniczeniem, albo częścią wieży obronnej. Odnaleziono także tzw. detal architektoniczny – prawdopodobnie fragment krzyżowego sklepienia gotyckiego. W pobliżu lustra wody natrafiono także na ślady spalonego drewna oraz gliny. Ich pochodzenie nie jest całkowicie pewne – jedna teoria mówi o istnieniu drewnianego parkanu, który uległ spaleniu, inna o warstwie spalonej ziemi i drewna zepchniętego nad jezioro po pożarze warowni.

Obecnie po zamku pozostał jedynie wysoki na 7m ziemny kopiec na wyspie stawu rybnego. Jeszcze w drugiej połowie XX wieku prowadziła na wyspę grobla, ale została zlikwidowana.

Gródek średniowieczny na tzw. Kopcu znajduje się w strefie ścisłej ochrony konserwatorskiej.