Malec

Zalipie - Kazimierz Dolny - Nałęczów - Lublin - 01-02.09.2016 r.

Rozmiar tekstu:

Zalipie - Kazimierz Dolny - Nałęczów - Lublin -  01-02.09.2016 r. 


Kiedy na czwartkowym spotkaniu w czerwcu planowaliśmy co będziemy robili po wakacjach - zgodnym chórem padały wołania. Wycieczka!,wycieczka!....
No coż, wobec powyższego, wnuki do szkoły,dziadkowie w Polskę.Nie będę odosobniony i powiem szczerze, że Ojczyznę mamy przepiękną.Wzdłuż i w szerz i trzeba korzystać z podziwiania Jej piękna.Jedziemy po drodze do Zalipia.


O Zalipiu mało może ktoś słyszał, ale dla miłośników folkloru małopolskiego to już znaczący punkt na mapie kultury i tradycji.To wieś malowana przez mieszkańców we wzory tradycyjne dla tej osady i regionu tarnowskiego.Jedyna wieś w Polsce,niepowtarzalna.
Ponieważ pogoda dopisuje, kierowca Marek ze stoickim spokojem meandruje autokarem po lokalnych drogach.Oby zdążyć na czas do Kazimierza Dolnego. Stolica  marszandów i celebrytów nie była jednak  do końca, celem naszego zainteresowania. Dobry obiad, zabytki i błogie wysiadywanie w promieniach słonecznego Kazimierza oraz  w jego atmosferze - oto, czego nam było w tym dniu potrzeba. Na nocleg zjechaliśmy do Wąwolnicy k/Nałęczowa do domu pielgrzyma.Po dobrej i sytej kolacji ,grzecznie do łóżeczek,
jak przystało na atmosferę pobliskiego sanktuarium MB Gądelskiej.Poranek dnia następnego wita nas równiez piękną pogodą. |Śniadanie,msza święta na pożegnanie i w dalsza drogę, do Nałęczowa.Po drodze zabieramy miejscowego przewodnika z Wąwolnicy ,który muszę powiedzieć spisał się dobrze i troche nas pogonił po Nałęczowie.Do Lublina dotarliśmy w godzinach popołudniowych .Spotkanie z p. przewodniczką mocno nas zaskoczyło.Pani Krysia licząca prawie 80 lat dała pokaz niesamowitej energii  nie
wspominając wiedzy ,bo jako były pracownik muzeum zamku lubelskiego lepiej nie mogło nam się przytrafić.W ocenie wszystkich uczestników wycieczki,. Lublin to naprawdę piękne miasto, perła architektonicznego renesansu
Zasłużony obiad ,krótki wypoczynek i azymut na Malec.Do Lublina warto wrócić.


                                                                                                               zdj.opr.Wiesław Kleszcz